Jak rozwijać komunikację po angielsku w firmie? Dlaczego sam kurs Business English nie zawsze wystarcza
Firma inwestuje w szkolenia językowe. Pracownicy uczestniczą w zajęciach, rozwijają słownictwo, ćwiczą gramatykę i stopniowo poprawiają płynność wypowiedzi.
Po pewnym czasie część z nich osiąga poziom B2 lub C1.
A jednak podczas spotkań z międzynarodowym zespołem nadal pojawiają się trudności.
Manager ma problem z przedstawieniem rekomendacji senior stakeholders. Specjalista nie zabiera głosu, mimo że ma ważne informacje. Lider projektu potrafi szczegółowo opisać sytuację, ale nie umie przekazać najważniejszego wniosku w dwóch zdaniach.
Z perspektywy HR lub L&D pojawia się pytanie: czy pracownicy potrzebują kolejnego kursu angielskiego?
Być może.
Ale zanim firma podejmie taką decyzję, warto sprawdzić, czy problem rzeczywiście dotyczy znajomości języka, czy raczej sposobu komunikowania się po angielsku w konkretnych sytuacjach zawodowych.
To rozróżnienie ma duże znaczenie dla projektowania skutecznych działań rozwojowych.
Dlaczego firmy nadal potrzebują szkoleń po angielsku?
Angielski jest codziennym narzędziem pracy w wielu międzynarodowych organizacjach.
Pracownicy współpracują z zespołami z innych krajów, obsługują zagranicznych klientów, prowadzą projekty i uczestniczą w spotkaniach, podczas których decyzje zapadają po angielsku.
Dla części osób największym wyzwaniem nadal jest sam język.
Nie rozumieją wszystkich wypowiedzi. Brakuje im słownictwa potrzebnego do opisania problemu. Potrzebują czasu, żeby zbudować zdanie, albo unikają rozmów, bo obawiają się popełnienia błędu.
W takich przypadkach dobrze dobrane szkolenie językowe może być właściwym rozwiązaniem.
Sytuacja wygląda jednak inaczej, kiedy pracownik swobodnie posługuje się angielskim, ale ma trudność z przekonywaniem innych, prowadzeniem wymagających rozmów czy komunikowaniem się z osobami na wyższych stanowiskach.
Wtedy rozwój językowy może nie wystarczyć.
Firma potrzebuje odpowiedzieć na inne pytanie:
Jakich kompetencji komunikacyjnych pracownicy potrzebują, żeby skuteczniej realizować swoje zadania po angielsku?
Dobry poziom Business English nie oznacza automatycznie skutecznej komunikacji
Wyobraźmy sobie dwie osoby pracujące na poziomie C1.
Pierwsza potrafi swobodnie prowadzić rozmowę, używa bogatego słownictwa i niemal bezbłędnie buduje zdania.
Podczas spotkania z zarządem przedstawia jednak zbyt wiele szczegółów. Zaczyna od historii projektu, następnie omawia kolejne etapy analizy, a najważniejsza rekomendacja pojawia się dopiero pod koniec.
Druga osoba posługuje się prostszym angielskim, ale rozpoczyna wypowiedź od:
My recommendation is to postpone the launch by two weeks. The main reason is that we still have three critical issues to resolve.
Następnie wyjaśnia konsekwencje i wskazuje, jakiej decyzji potrzebuje.
Która wypowiedź lepiej wspiera proces decyzyjny?
Nie da się ocenić całej kompetencji komunikacyjnej na podstawie jednego przykładu. Pokazuje on jednak istotną rzecz: poziom językowy i skuteczność komunikacyjna nie są tym samym.
W pierwszym przypadku problemem nie musi być angielski. Może nim być struktura komunikatu, selekcja informacji lub niedopasowanie wypowiedzi do odbiorcy.
I właśnie takie różnice warto uwzględniać podczas planowania szkoleń.
Najczęstszy błąd: zaczynanie od wyboru szkolenia zamiast od diagnozy potrzeb
W wielu organizacjach proces rozwojowy zaczyna się od zgłoszenia:
„Nasz zespół potrzebuje szkolenia z Business English”.
Czasami prośba jest bardziej konkretna:
„Managerowie potrzebują zaawansowanego angielskiego”.
„Pracownicy nie czują się pewnie na spotkaniach”.
„Chcemy poprawić komunikację z klientami zagranicznymi”.
Problem polega na tym, że takie opisy nie zawsze wskazują rzeczywistą przyczynę trudności.
Weźmy przykład pracownika, który rzadko zabiera głos podczas spotkań.
Możliwe wyjaśnienia są bardzo różne:
Nie rozumie wystarczająco dobrze wypowiedzi pozostałych uczestników.
Zna temat, ale potrzebuje więcej czasu na sformułowanie odpowiedzi po angielsku.
Nie wie, jak wejść do szybko toczącej się dyskusji.
Obawia się zakwestionowania opinii przełożonego.
Ma trudność z przedstawieniem swojego argumentu krótko i konkretnie.
Nie zabiera głosu również podczas spotkań prowadzonych po polsku.
Każda z tych sytuacji może wymagać innego podejścia.
W pierwszej potrzebny może być dalszy rozwój językowy. W kolejnych — trening spontanicznych wypowiedzi, aktywnego uczestniczenia w dyskusji lub komunikowania odmiennego stanowiska.
Ostatni przypadek może wskazywać na problem niezwiązany bezpośrednio z językiem, na przykład sposób prowadzenia spotkań, kulturę zespołu lub brak przestrzeni do zabierania głosu.
Bez diagnozy łatwo zaproponować szkolenie, które odpowiada na zgłoszoną potrzebę, ale nie rozwiązuje właściwego problemu.
Jak rozpoznać, czy pracownicy potrzebują kursu angielskiego, czy rozwoju communication skills?
Dobrym punktem wyjścia jest przyjrzenie się konkretnym sytuacjom zawodowym.
Zamiast pytać wyłącznie:
„Jaki poziom angielskiego mają pracownicy?”
warto zapytać:
„Co muszą potrafić zrobić po angielsku w swojej roli — i z czym obecnie mają trudność?”.
Poniższe przykłady pokazują, jak może wyglądać takie rozróżnienie.
Obserwowana trudnośćCo warto sprawdzić?Możliwy kierunek rozwojuPracownik nie rozumie części wypowiedzi podczas spotkańCzy problem dotyczy tempa, akcentów, słownictwa lub ogólnego rozumienia?Rozwój językowy i rozumienie ze słuchuPracownik rozumie dyskusję, ale nie zabiera głosuCzy potrafi wejść do rozmowy, sformułować argument i zareagować spontanicznie?Meeting CommunicationManager przedstawia zbyt długie wypowiedziCzy potrafi wybrać najważniejszy komunikat i dopasować szczegółowość do odbiorcy?Clear & Concise CommunicationSpecjalista unika wyrażania sprzeciwuCzy problemem jest język, obawa przed reakcją czy brak strategii prowadzenia trudnej rozmowy?Difficult ConversationsLider projektu przedstawia dane, ale nie uzyskuje decyzjiCzy jasno komunikuje rekomendację, jej uzasadnienie i oczekiwane działanie?Influencing SkillsPracownik ma trudność z rozmową z dyrektorem lub klientemCzy potrafi dostosować komunikat do priorytetów i oczekiwań odbiorcy?Executive Communication
To nie jest gotowe narzędzie diagnostyczne, ale sposób myślenia, który pomaga przejść od ogólnego zapotrzebowania na szkolenia do konkretnych kompetencji.
Od „potrzebujemy lepszego angielskiego” do konkretnych celów biznesowych
Dobrze zaprojektowany program rozwojowy powinien zaczynać się od sytuacji, w których pracownicy rzeczywiście wykorzystują angielski.
Przykładowo, organizacja może zgłosić potrzebę poprawy komunikacji w zespole projektowym.
Ale co dokładnie oznacza „poprawa komunikacji”?
Czy chodzi o to, żeby pracownicy aktywniej uczestniczyli w spotkaniach?
Czy mają skuteczniej zgłaszać ryzyko?
Czy powinni potrafić kwestionować nierealistyczne terminy?
Czy potrzebują lepiej przedstawiać rekomendacje klientom?
A może największym problemem jest to, że po spotkaniach nie wiadomo, kto za co odpowiada?
Dopiero po określeniu tych sytuacji można zdefiniować cel rozwojowy.
Zamiast:
„Uczestnicy poprawią Business English”.
Można przyjąć:
„Uczestnicy będą potrafili jasno przedstawić problem, zaproponować rozwiązanie i uzasadnić rekomendację podczas spotkania projektowego po angielsku”.
Albo:
„Managerowie będą potrafili komunikować ryzyko i rekomendować działania senior stakeholders w sposób zwięzły i dostosowany do potrzeb odbiorcy”.
Tak sformułowane cele są bardziej konkretne.
Łatwiej również zaprojektować ćwiczenia, które pozwolą sprawdzić, czy uczestnicy rzeczywiście rozwijają potrzebne umiejętności.
Jakie kompetencje komunikacyjne warto rozwijać w międzynarodowych zespołach?
Nie istnieje jeden uniwersalny program dla wszystkich organizacji.
Innych umiejętności potrzebuje specjalista uczestniczący w codziennych spotkaniach operacyjnych, innych project manager odpowiedzialny za współpracę między działami, a jeszcze innych dyrektor prezentujący rekomendacje przed zarządem.
W praktyce warto przyjrzeć się kilku obszarom.
1. Aktywne uczestniczenie w spotkaniach
Pracownicy muszą nie tylko rozumieć rozmowę, ale również potrafić zabrać głos, przedstawić pomysł, dopytać, zakwestionować założenie czy podsumować ustalenia.
Przykładowy cel:
Can I challenge one assumption behind this proposal?
Nie chodzi o zapamiętanie jednego zwrotu, lecz o umiejętność wykorzystania go we właściwym momencie i poprowadzenia dalszej dyskusji.
2. Jasne i zwięzłe formułowanie komunikatów
W międzynarodowych zespołach nieporozumienia często wynikają nie z błędów gramatycznych, lecz z braku jasności.
Pracownik może przekazać wiele informacji, ale nie wskazać, co jest najważniejsze, czego potrzebuje od rozmówcy albo jakie działanie powinno nastąpić.
Dlatego warto ćwiczyć strukturyzowanie wypowiedzi, selekcję informacji i formułowanie jednoznacznych komunikatów.
3. Argumentowanie i wywieranie wpływu
Wraz ze wzrostem odpowiedzialności zawodowej pracownicy coraz częściej muszą nie tylko informować, ale również przekonywać.
Potrzebują umiejętności przedstawiania rekomendacji, uzasadniania wyboru, odpowiadania na zastrzeżenia i prowadzenia rozmowy w kierunku decyzji.
4. Prowadzenie trudnych rozmów
Odmowa, negatywny feedback, opóźnienie projektu, różnica zdań czy konflikt z klientem wymagają czegoś więcej niż znajomości uprzejmych zwrotów.
Trzeba umieć połączyć jasność komunikatu z odpowiednim tonem i świadomym zarządzaniem relacją.
5. Komunikacja z senior stakeholders
Osoby na wyższych stanowiskach często oczekują szybkiego przejścia do sedna.
Co się dzieje? Dlaczego ma to znaczenie? Jakie jest ryzyko? Co rekomendujesz? Jakiej decyzji potrzebujesz?
Pracownik, który potrafi odpowiedzieć na te pytania, może skuteczniej wykorzystywać czas przeznaczony na rozmowę z osobami decyzyjnymi.
Wybór obszarów szkoleniowych powinien jednak wynikać z potrzeb konkretnych ról, a nie z założenia, że każdy pracownik potrzebuje rozwijać wszystkie te kompetencje.
Jak powinno wyglądać szkolenie z komunikacji biznesowej po angielsku?
Jeżeli celem jest rozwój communication skills, sam wykład o zasadach komunikacji nie wystarczy.
Uczestnicy muszą mieć możliwość przećwiczenia umiejętności w sytuacjach zbliżonych do tych, z którymi mierzą się w pracy.
Przykładowo, zamiast rozpoczynać szkolenie od listy zwrotów do wyrażania odmiennego zdania, można zacząć od scenariusza:
Podczas spotkania klient proponuje termin, który Twoim zdaniem jest nierealistyczny. Masz zgłosić zastrzeżenie, wyjaśnić konsekwencje i zaproponować możliwe rozwiązanie.
Uczestnik musi zdecydować:
Jak bezpośrednio wyrazić sprzeciw?
Jakiego argumentu użyć?
Jak dopasować komunikat do klienta?
Co zrobić, jeśli rozmówca będzie nalegał?
Jak zakończyć rozmowę konkretnym ustaleniem?
Dopiero na tym etapie dobiera odpowiednie sformułowania po angielsku.
Takie podejście łączy rozwój kompetencji komunikacyjnych z pracą nad językiem.
Pozwala również ćwiczyć coś, czego trudno nauczyć się z samej listy zwrotów: reagowanie w czasie rzeczywistym.
Dlaczego jeden program szkoleniowy nie zawsze sprawdzi się dla całego zespołu?
Wyobraźmy sobie organizację, w której wszyscy pracownicy zostają skierowani na to samo szkolenie z komunikacji biznesowej po angielsku.
W grupie znajdują się specjaliści, liderzy zespołów i managerowie.
Część osób potrzebuje większej swobody podczas codziennych spotkań. Inni muszą prezentować rekomendacje senior managementowi. Jeszcze inni prowadzą trudne rozmowy z klientami.
Nawet jeśli wszyscy mają podobny poziom angielskiego, ich potrzeby komunikacyjne mogą być zupełnie inne.
Dlatego przy projektowaniu programu warto uwzględnić nie tylko poziom językowy, ale również:
zakres odpowiedzialności,
typowe sytuacje komunikacyjne,
odbiorców, z którymi pracownicy się komunikują,
decyzje i działania, na które mają wpływ,
aktualne trudności,
oczekiwane zmiany w sposobie pracy.
Nie oznacza to, że każdy pracownik potrzebuje indywidualnego szkolenia.
Czasami wystarczy podział na grupy według rodzaju wyzwań komunikacyjnych, na przykład aktywne uczestniczenie w spotkaniach, komunikacja z klientami czy przedstawianie rekomendacji.
Jak sprawdzić, czy szkolenie przyniosło efekty?
To jedno z najważniejszych pytań z perspektywy HR i L&D.
W przypadku tradycyjnego kursu językowego można mierzyć postępy za pomocą testów poziomujących, oceny słownictwa, gramatyki czy płynności.
W przypadku rozwoju kompetencji komunikacyjnych potrzebne są również inne wskaźniki.
Jeśli celem szkolenia było skuteczniejsze przedstawianie rekomendacji, warto sprawdzić, czy uczestnik potrafi:
rozpocząć wypowiedź od jasnego stanowiska,
wybrać najważniejsze argumenty,
wyjaśnić wpływ proponowanego rozwiązania na biznes,
odpowiedzieć na trudne pytanie,
określić, jakiej decyzji potrzebuje.
Można to oceniać na przykład podczas symulacji sytuacji zawodowych — przed programem i po jego zakończeniu — z wykorzystaniem tych samych kryteriów.
Warto również zbierać informacje o tym, czy nowe umiejętności są wykorzystywane w codziennej pracy.
Nie należy jednak zakładać, że samo ukończenie szkolenia automatycznie poprawi wyniki biznesowe.
Na efekty wpływają także środowisko pracy, sposób prowadzenia spotkań, oczekiwania managerów i możliwości praktycznego wykorzystania nowych umiejętności.
Dlatego dobrze zaprojektowany program powinien uwzględniać nie tylko samo szkolenie, ale również warunki, w których uczestnicy będą stosować to, czego się nauczyli.
Pięć pytań, które HR i L&D powinny zadać przed wyborem szkolenia
Zanim organizacja zdecyduje się na kolejny kurs Business English lub program komunikacyjny, warto odpowiedzieć na pięć pytań.
1. W jakich sytuacjach pracownicy wykorzystują angielski?
Czy przede wszystkim piszą maile, uczestniczą w spotkaniach, obsługują klientów, prezentują rekomendacje czy prowadzą negocjacje?
2. Co dokładnie sprawia im trudność?
Czy problem dotyczy rozumienia i formułowania wypowiedzi, czy raczej sposobu prowadzenia rozmowy i osiągania celu komunikacyjnego?
3. Jakich kompetencji wymaga ich obecna lub przyszła rola?
Inne wymagania ma specjalista, inne manager, a inne osoba przygotowująca się do roli międzynarodowego lidera.
4. Jakiej zmiany oczekujemy po szkoleniu?
Co uczestnicy powinni potrafić zrobić lepiej? Jak będzie wyglądać ta zmiana w praktyce?
5. Jak sprawdzimy postępy?
Czy będziemy oceniać wyłącznie poziom językowy, czy również umiejętność wykorzystania angielskiego w konkretnych sytuacjach zawodowych?
Odpowiedzi na te pytania pozwalają znacznie precyzyjniej określić potrzeby rozwojowe.
Czy kurs Business English nadal ma sens?
Oczywiście.
Nie chodzi o to, żeby zastąpić wszystkie szkolenia językowe programami komunikacyjnymi.
Pracownicy, którzy mają trudności z rozumieniem wypowiedzi, brakuje im podstawowego słownictwa lub nie potrafią swobodnie budować zdań, nadal potrzebują rozwoju językowego.
Co więcej, język i komunikacja często powinny być rozwijane równolegle.
Osoba ucząca się przedstawiania rekomendacji może jednocześnie pracować nad precyzją słownictwa, płynnością wypowiedzi i strukturami językowymi potrzebnymi do uzasadniania decyzji.
Ważne, żeby nie zakładać automatycznie, że każda trudność podczas pracy po angielsku oznacza konieczność kolejnego kursu językowego.
Właściwe pytanie nie brzmi: „Czy firma powinna inwestować w Business English?”.
Brzmi:
„Jakich umiejętności językowych i komunikacyjnych pracownicy potrzebują, żeby skuteczniej wykonywać swoją pracę?”.
Dopiero na tej podstawie warto wybierać odpowiedni program.
Od szkoleń językowych do świadomego rozwoju komunikacji w firmie
W międzynarodowych organizacjach angielski nie jest już wyłącznie dodatkową kompetencją.
Dla wielu pracowników to podstawowe narzędzie współpracy, zarządzania projektami, obsługi klientów i podejmowania decyzji.
Dlatego rozwój pracowników nie powinien kończyć się na osiągnięciu określonego poziomu językowego.
Wraz ze zmianą roli zawodowej zmieniają się również wymagania komunikacyjne.
Specjalista zaczyna prowadzić spotkania.
Manager musi przedstawiać rekomendacje senior stakeholders.
Lider projektu coraz częściej negocjuje priorytety, komunikuje ryzyko i prowadzi trudne rozmowy.
W takich sytuacjach rozwój komunikacji po angielsku powinien odpowiadać na rzeczywiste zadania zawodowe.
Nie chodzi o to, żeby pracownicy po prostu mówili więcej po angielsku.
Chodzi o to, żeby potrafili skuteczniej wykorzystywać angielski do współpracy, argumentowania, wywierania wpływu i podejmowania decyzji.
Od czego zacząć rozwój komunikacji po angielsku w organizacji?
Zanim wybierzesz szkolenie, warto sprawdzić, w jakich sytuacjach komunikacyjnych pracownicy radzą sobie dobrze, a które wymagają rozwoju.
International Communication Skills Audit pomaga przyjrzeć się kompetencjom wykorzystywanym w międzynarodowym środowisku pracy — od udziału w spotkaniach i przedstawiania rekomendacji po trudne rozmowy i komunikację z senior stakeholders.
To punkt wyjścia do bardziej świadomego planowania rozwoju: nie tylko na podstawie poziomu angielskiego, ale przede wszystkim wymagań konkretnych ról i sytuacji zawodowych.
→ Sprawdź International Communication Skills Audit
Mimo faktu, iż język angielski nie jest najczęściej używanym językiem na świecie, jest bezprecedensowo najważniejszy. Szacuje się, że ponad miliard ludzi uczy się go w skali globalnej. Choć istnieje wiele różnych czynników wyjaśniających przyczynę tak wielkiego zainteresowania nauką języka angielskiego w ostatnich latach, wszystko sprowadza się do faktu, iż język angielski jest międzynarodowym językiem biznesu i polityki.
Świat dziś jest szybko kurczącym się miejscem. Postęp techniczny, a w szczególności prędkość z jaką podróżuje człowiek, informacja, idea zrewolucjonizowały i wciąż zmieniają sposób w jaki robi się biznes w XXI wieku. Aby zyskać przewagę konkurencyjną firmy muszą stawać się coraz bardziej wrażliwe pod kątem językowym. Od tego uwarunkowany jest ich sukces zarówno lokalny jak i globalny.
W „płaskim świecie”, jak określa go Tom Friedman, w którym tak wielu ludzi, z tak różnych kultur współpracuje ze sobą nie ma tematu tak ważnego jak perfekcyjna znajomość języka angielskiego w biznesie. Obojętnie czy strony określają cenę i warunki kontraktu, kończą negocjacje, przekonują siebie do kooperacji, określają budżet czy przełamują poważny impas, w każdej z tych sytuacji znajomość języka odgrywa kluczową rolę.
Jeśli organizacje i jednostki działające w ramach tych organizacji mają być efektywne, powinny nauczyć się myśleć i komunikować globalnie. Jeszcze nigdy dotąd potrzeba znajomości Business English nie była tak wielka. Brak kompetencji językowych często bywa „winowajcą”, przez którego przedsiębiorstwa międzynarodowe tracą wielomilionowe kontrakty, nowe możliwości i rynki zbytu.
Znaczenie języka angielskiego w biznesie
Istnieje wiele powodów, dla których coraz więcej firm wymaga od swoich pracowników szlifowania umiejętności językowych. Kadra zarządzająca międzynarodowych firm myśląc poważnie o zagranicznej ekspansji musi stawić czoła kwestii rozwoju kompetencji językowych swoich pracowników. Drugi powód to panujące na rynku trendy. Przy obecnym klimacie ekonomicznym, korporacje chętnie sięgają po outsourcing i offshoring. Wiele firm zdało sobie sprawę z tego, ile mogą zaoszczędzić przenosząc całą lub część produkcji do „tańszych” rejonów naszego globu. Część firm stosuje również strategie polegające na zatrudnianiu pracowników z innych krajów.
Szkolenia po angielsku motorem rozwoju kariery
Rozpatrując sukces z nieco węższej perspektywy, a więc na poziomie osobistym, odpowiedni zakres umiejętności językowych odgrywa tu znaczącą rolę. Ilość operacji i zadań w kontekście międzynarodowym w ciągu ostatnich kilku dekad znacząco wzrosła. Rozwój światowej gospodarki, transnarodowych korporacji, organizacji, jak również wyraźny wzrost kontaktów międzyrządowych znacząco zwiększył liczbę podróżujących menagerów do innych krajów. Liczba powodów, dla których wysyłani są za granicę jest naprawdę imponująca. Są oni odpowiedzialni za zdobywanie nowych rynków, nadzorowanie start-up’ów, transfer technologii, zarządzanie fuzjami i przejęciami czy tworzenie kultury organizacyjnej.
Choć zagranicznie zadania są postrzegane jako kluczowy element strategii korporacji transnarodowych, wielu menedżerów nie wywiązuje się ze zleconych zadań zagranicą i nie osiąga zamierzonych celów ze względu na brak skutecznych umiejętności językowych.
Bez względu na to czy posiada się dobre umiejętności prezentacji, czy jest się znakomitym negocjatorem, jeśli nie posiada się wystarczająco dobrych umiejętności językowych nie osiągnie się zamierzonych celów biznesowych. A zatem skuteczna komunikacja w języku obcym może stanowić przewagę konkurencyjną przy wspinaniu się po drabinie korporacyjnej.
Zdolność swobodnego wyrażania myśli w języku angielskim poszerza perspektywy rozwoju i jest nieocenionym atutem w procesie rekrutacji. Jeśli marzy się o karierze w międzynarodowej firmie, perfekcyjna znajomość języka angielskiego jest po prostu konieczna.
Jeśli chce się pracować w międzynarodowej firmie i odnosić sukcesy w prowadzeniu międzynarodowego biznesu, nauka języka angielskiego jest kluczowa. Nieważne, jakim językiem urzędowym posługuje się dany kraj, większość komunikacji biznesowej, która ma miejsce w dzisiejszych czasach dzieje się w języku angielskim. Klienci, partnerzy, dostawcy oraz konkurencja używa języka angielskiego.
Szybkim krokiem do lidera rynku
Coraz więcej firm dostrzega potrzebę inwestowania w szkolenia dla swoich pracowników. Nieważne, czy są one związane z wyposażeniem pracowników w nowe umiejętności do obsługi najnowszego oprogramowania czy dotyczą możliwości doskonalenia już wcześniej posiadanych umiejętności.
W dzisiejszym świecie zapewnienie pracownikom odpowiednich szkoleń jest niezbędne, aby zatrzymać istniejący personel, jak również przyciągnąć nowych pracowników. Nie mówiąc już o wpływie na wizerunek pracodawcy.
Podnoszenie konkurencyjności na rynkach zagranicznych wymaga od firmy rozwoju językowego swoich pracowników. W miarę jak poziom biegłości języka angielskiego pracowników wzrasta, możliwości firmy stają się coraz większe. Dzięki odpowiednio dobranym szkoleniom językowym organizacje powinny odnotować wzrost produktywności i wydajności, poprawę komunikacji i pracy zespołowej, zwiększenie zaufania wśród pracowników i ich motywacji, lepszą obsługę klienta i ogólną satysfakcję z pracy.
Szkolenia po angielsku
Status języka angielskiego jako lingua franca w szczególności w obszarach takich jak: biznes, medycyna, inżynieria i lotnictwo odgrywa kluczową rolę we wzroście światowego popytu na jego naukę. Popyt na szkolenia po angielsku dostosowane do potrzeb grup lub jednostek indywidualnych rośnie najszybciej w takich dziedzinach jak:
· Zasoby ludzkie
· Negocjacje
· Prezentacje
· Finanse
· Księgowość
· Komunikacja
Aby sprostać wymaganiom firm, szkolenia po angielsku powinny przede wszystkim koncentrować się na praktycznym podejściu komunikatywnym niż na nauce gramatyki.
W zależności od potrzeb danej grupy, szkolenia po angielsku mogą obejmować takie obszary jak: marketing i PR, zarządzanie, negocjacje, prezentacje, obsługę klienta, finanse czy księgowość. Szkolenia po angielsku mogą również stanowić kompozycję konkretnych obszarów. I tak cele szkolenia po angielsku zależą od potrzeb konkretnej grupy słuchaczy. Umiejętności, jakie dana grupa potrzebuje do wykonania swojej pracy mogą być bardzo zróżnicowane i zawierać takie elementy jak pisanie e-maili w języku angielskim, prowadzenie prezentacji i negocjacji lub prowadzenie spotkań w języku angielskim. Zwróćmy uwagę, że wyżej wymienione umiejętności są uważane za warunek konieczny funkcjonowania nowoczesnego biznesu.
L. McFarland w książce „21st century leadership” określa XXI wiek jako wiek „ globalnego świata”. Zygmunt Bauman pisze, iż globalizacja to słowo, które jest na ustach wszystkich. Jest to słowo na czasie, które szybko przekształca się w slogan, w swego rodzaju magiczną formułę, która wyjaśnia tajemnice teraźniejszości i przyszłości. Firmy zostały zachęcone do wydostania się poza granice lokalnego terytorium na wschodzące rynki na całym świecie poprzez wciąż ulepszane systemy telekomunikacyjne, zaawansowane i niezawodne formy transportu. Skuteczna komunikacja na rynkach zagranicznych wymaga rozwoju nowych umiejętności, wśród których niebagatelną rolę odgrywają kompetencje językowe.